dotyka wszystkiego, każdego zakątka.
Zaryzykowałam i Cię poznałam
to było duże ryzyko -skąd ja na to siłę miałam ?
Powiedz więc raz jeszcze, właśnie dzisiaj,
Że nie chcesz...
Ale szczerze, nie pomiń niczego.
Wiesz, tym nożem będę bronić się od złego.
Pościeliłaś sobie łóżko na dnie czarnej, pustej dziury
I wmawiasz mi, że to powód,
że już nie widzisz słońca,
że jest ono za daleko a Tyś za głęboko.
Jak możesz ? !
Nie sądziłam, że jesteś tak słaba..
Tak, czuję się rozczarowana !
Potrzebuję innego chyba rozwiązania
Więc, dlaczego nie możesz zostać
bym zrozumieć mogła?
Zamiast tego dobrą nutą do ucha mi przemawiasz.
Milczysz.
Kiedy pada, zawsze się poddajesz ?
Szukając zaprzeczenia swoim zaprzeczeniom
- nie umiesz rozmawiać.
Czy zawsze widzisz tylko jedno wyjście,
zmienić się w złą,
Uciekać...
Od wszystkich, którzy Cię kochają,
od wszystkiego, czemu nie chcesz sprostać...
Pościeliłaś swoje łóżko, na dnie najczarniejszej dziury
w swojej głowie, w swoim sercu,
więc nie wierzysz, bo nic jest lepiej nie czuć.
I będziesz tam spała do Maja
równe 6 miesięcy od naszego.. Poznania
Będą kwitnąć bez, konwalie..
nie zrozumiesz piękna, które one dają
I powiedz, raz jeszcze
że już nie chcesz nigdy zobaczyć słońca
- nie wierzę !
Poświęć swój czas, choćby i mój, jak trzeba
I znajdź sens swojego istnienia
Wykorzystaj tą okazję, by zmienić coś na lepsze
Wykorzystaj tą okazję, by zmienić tą sytuację
Wykorzystaj tą okazję, kiedy ktoś nareszcie w Ciebie wierzy, Tobie ufa
Zacznij po prostu od nowa,
- o spójrz... tam wychodzi już tęcza !
Nie zapomnij tylko -podziękować komu trzeba.