sobota, 22 lutego 2014

"kultura" ze świata


 


----------------------------------------------------------------------------------------------

Faceci się kłócą, bo: -„on mnie objął w autobusie. Tyle razy mu mówiłem, by tego nie robił”. To objęcie z reguły jest całkowicie niewinne, nikt by nie zwrócił nań uwagi, pary hetero robią to ciągle w miejscach publicznych. Ale w tej parze jeden ma totalny imperatyw, by: „nie być gejem”, chyba że we własnym domu, i nieustanie się kontrolując. (...) To są niby drobiazgi, ale w dużych ilościach mogą złożyć się na poważny konflikt w związku.
- opowiada Agata Loewe, psycholożka Kampanii Przeciw Homofobii i Trans-Fuzji.

Samo psychiczne cierpienie nie ma orientacji seksualnej. Natomiast przyczyny tego cierpienia u osób LGBT czasem wynikają z odmiennych doświadczeń, z którymi osoby hetero nie muszą się borykać. (...) W okresie dorastania to poczucie bycia odmieńcem. Potem życie „w szafie”. Nawet, jeśli z czasem ta szafa trochę się otwiera i kilka osób się dowie, to przed wieloma, często z najbliższego otoczenia, i tak ukrywa się orientację i dokonuje rozmaitych akrobacji z lęku przed odrzuceniem (...). To obciąża emocjonalnie i hamuje rozwój emocjonalny - mówi Kamil Elkader, psycholog Lambdy Warszawa

Kamil: "W hetero świecie są wzorce dla par wypracowane przez społeczeństwo. Nie zawsze satysfakcjonujące, jednak dają jakieś recepty, których uczymy się w toku życia z filmów, z otoczenia. A jak być mężem i mężem? Albo żoną i żoną? Trzeba mocniej pogłówkować i mieć naprawdę dobry pomysł na życie i związek."



fragment wywiadu Piotra Wagnera 
źródło: Replika


--------------------------------------------------------------------------------------------
 


Przeczytałam w pewnej Gazecie opublikowany wywiad Marty Konarzewskiej z Martą Kochanek - autorką projektu fotograficznego "We love we make we exist" poświęconego homorodzinom.

No tak, byc może nuda! Dla wielu wręcz straszna nuda, bo w taki sam sposób nudna jest (do jasnej cholery) każda rodzina na świecie. Obowiązki, troski, radości wszędzie są takie same, bez względu na to, czy dziecko ma mamę i mamę, tatę i tatę czy tatę i mamę.

Moim zdaniem ta wystawa to niezwykle ważny głos w dyskusji o prawach homorodzin. Warto by ją pokazać polskim politykom, którzy straszą Polskę homoseksualistami wychowującymi dzieci i odmawiają im prawnego uznania tęczowych rodzin, rzekomo w obronie dzieci - a takie postępowanie sankcjonuje stan, w którym dzieci te są w znacznie lepszej niejednokrotnie sytuacji emocjonalnej, niż te wychowywane w rodzinach heteryckich. Czysty przykład pogłębiającego i nagminnego bestialstwa wobec nieletnich, statystyka z ostatnich lat mówi sama za siebie. W przeciwieństwie do rzeczy prawnej tego aspektu: dzieciaki w domach dziecka nawet do 18-roku życia niejednokrotnie mają nieuregulowaną i nie rozwiązaną sytuacje prawną (status: "NIE do adopcji') przez opieszałość naszej władzy sądowej. Natomiast w tym samym czasie w sejmie, mówi się tak głośno o dobru dziecka, -gdzie to dobro pytam się ?! Stan ten trzeba jak najszybciej zmienić - sprawy zamiatać wciąż "pod dywan" nie idzie, mam nadzieję, że niebawem stanie się to rzeczą oczywista i publiczną.

Gratulacje dla Marty i jej świetnych ujęć codzienności.

Wystawę fotografii Marty Kochanek można oglądać w warszawskiej kawiarni MiTo (ul. Waryńskiego 28) do 27 lutego - Polecam.


--------------------------------------------------------------------------------------------- 





Ponadto:

(...) przypadek pokazuje, że ludzie innych wyznań, orientacji seksualnej i przekonań mogą razem współpracować w myśl zasady libertarianizmu: "Wolność mojej pięści kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność twojego nosa".

Bardzo fajny materiał z Dzień Dobry ‪TVN, w którym gościem był Marcin Nikrant, otwarty ‪gey i sołtys wsi Leśniewo -również serdecznie polecam (link poniżej):

http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/soltys-gej-mieszkancy-nic-w-tym-dziwnego,114394.html

----------------------------------------------------------------------------------------------


masz imię?
mam.
a jakie?
drugie.
drugie imię dał mi los
skryta
ukryta ze swoim pragnieniem
uczuciem...
wspomnienia
od pierwszej chwili tęsknoty,
przygarniają moje myśli.
nadzieja
przytula
do swoich nagich piersi
jak dziecko.
ufam
płynąc przez ocean
burzliwy
niezatapialną łodzią przetrwania