poniedziałek, 12 października 2015

teraz to mój czas !



wolę prześmiergnąć wiejskim łajnem

niż miejskim fałszem i głupotą

dlatego bliżej mi tam niż tu


tam doświadczam

czuję prawdziwie
w przepoceniu wydajnością
w zadławieniu czasem
uczę się pokory

nie zaprzeczę, że grzeszę

często brzydzę się światem
coraz częściej zapadam na ludziowstręt

siebie lubię - tak cholerny to dla Ciebie problem?!

że zjadasz mnie po kawałku... Że niewydolna? wydaje ci się! 
mam jeszcze dużo do czynienia

takie jest moje jutro  - jestem na nie gotowa

i na każdą jego populistyczną naturę
w mojej przeciwności i obojętności zdarzeń


BO

Nie mam czasu na ciebie i siebie - na nas.
Nie mam ochoty na słodkie,
własnie wypiłam glukozę
-substytut zamienny w stężeniu.
Przynajmniej cofa się cukier nie świadomość!
Jeden gram na dzień do przodu 
więc 85 dni bez potrzeb - czysta ekonomia

Duszę się, taka pora.
Wziew jeden i drugi pomaga.
Znacznie bardziej niż Ty
i Twoje powietrze dookoła,
które to zazwyczaj mi przeszkadza.
Źle mnie nie zrozum...
nie mam zdrowia.
Na ciebie, siebie , na nas!