niedziela, 11 marca 2012

Twoje spojrzenie gdy jestem obok
Te pół uśmiechy, które kierujesz w mą stronę
a jednak tajemnica oczy Tobie szczelnie zakrywa
i przez to boję się jeszcze bardziej niż Ty chyba

Ręce Twe zimne tak bardzo pragną ciepła
Jak i serce, które nie chce uwierzyć, że czekam
Wszystko to po to, by Cię ogrzać, robię
A od tego nie wolno, nie wolno uciekać Tobie