czwartek, 29 listopada 2012








frag. rozmowy z czytelniczką:



KOBIETA: -"Pragnę życia z kobietą... zawsze pragnęłam ale kiedyś byłam tchórzem, teraz to się zmieniło i chcę być w końcu szczęśliwa... 
a co z Twoją historią, opowiesz mi o niej?"

JA: - Wiesz... każdy ma jakąś swoją historię i pewnie można by mówić i pisać epopeje nawet ale wszak czy warto się cofać? Wiec pozwól, że nie będę wracać w moich słowach do tego co było, to moje życie, którym dzielę się z kimś kiedy ufam bądź kiedy mi zależy ... Staram się nie żałować niczego co robię więc postępuję zgodnie z tym co uważam za dobre a teraz liczy się dziś i niepewne jutro, więc idę do przodu a wspomnienia zostają - te dobre i mile.., pewnie że jest o czym mówić ale pisać ... nie, nie koniecznie. 




co było to było...