środa, 16 kwietnia 2014

tak trochę o gruchaniu ;)

nie ma to jak dowiedzieć się czegoś o:


- A miało być tak pięknie, dziś człowiek nawet nie może poudawać, że nie istnieje :P Niby jest niedziela a zdeptana życiem jakby w poniedziałek.

- yyy ale dziś jest poniedziałek Aguś.

- aaa.. no to lipa, nie zdążyłam poświęcić palmy w kościele :(

- Jesteś jak dzieciak trochę, wiesz? Pójdziesz ogolić nogi, wracasz cała w krwi. Cieszysz się jak widzisz balona. Wierzysz w miłość jak nikt inny i kochasz najmocniej na świecie.
Przecież Ty nie jesteś przystosowana do tego świata! Ciebie boli to, że ktoś umie krzywdzić, że ktoś inny umiera, że są wypadki i jest zło, ludzie są zawistni, chamscy a dziwki są za tanie, kobieto, ty puchu marny!



- ej a mówiłaś, że jak byłaś mała to Młody ci wkręcał, że jak zjesz pestkę to Ci urośnie na głowie drzewo! to była prawda co?

- hmm coś sugerujesz?

- Jeśli Ty jesteś dziwna i ja jestem dziwna, to się dobrze składa, zadziwimy świat ;)

- nieprzewidywalna...

- że co, że chcesz powiedzieć, że coś ze mną nie tak?

- hmm, normalni ludzie na balkonie mają np. suszarkę do prania a Wy macie gołębia... to nie jest normalne

- Wcale że jest. Gruchać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej.