poniedziałek, 14 kwietnia 2014
niepozorna bryła
Dostałaś ode mnie
niezwykły prezent.
Przyjąć go, czy odrzucić
długo nie wiedziałaś co zrobić.
W zakłopotanie wprawił Cię
ten dar niespodziany.
Zrobiło się gorąco,
bo zakładałaś tylko dobrze się bawić.
Był to mały węgielek
a właściwie żarek niewielki.
Powiedziałam:
-nie pozwól zgasnąć tej iskierce
a spełni się wszystko
o czym marzyć będziesz.
Żonglowałaś nim z lewej do prawej dłoni,
tak, by się czasem nie zranić.
Dodałam więc:
-zaufaj, ten żar to ogień, przy którym możesz się ogrzać.
Usłyszałam:
-Czyś Ty zwariowała, czy udajesz?!
Kto to taki prezent daje?
Więc dziękuję ci za dar,
w sobie rozpal taki żar.
Spłonąć w nim nie mam zamiaru,
nie przyjmuję twego daru.
Może innej go podaruj
Ze mną, raczej sobie daruj.