środa, 1 października 2014

from press box


1.



Joanna Mizielińska, profesorka Polskiej Akademii Nauk, kierowniczka projektu badawczego „Rodziny z wyboru”, w dzisiejszym wywiadzie Jacka Żakowskiego w „Polityce”:

„W rodzinach nieheteroseksualnych wszystko jest kwestią wyboru. Każdy dzień spędzony razem, wszystkie wzajemne relacje. Nie ma standardów, wzorców, stereotypów. Nic nie jest oczywiste, zwyczajne, normalne. (…) Nikt nie jest więźniem kulturowo wyznaczonego podziału ról. (…) Wspólne gotowanie deklaruje ponad połowa rodzin z wyboru i tylko jedna trzecia rodzin tradycyjnych. Wspólne pranie – prawie połowa związków nieheteroseksualnych i tylko jedna szósta związków heteroseksualnych”

„Osoby nieheteroseksualne żyjące w stałych związkach są bardziej szczęśliwe niż żyjące w związkach osoby heteroseksualne.”

„W związkach nieheteroseksualnych ludzie bardziej troszczą się o siebie między innymi dlatego, że partner czy partnerka jest osobą, na której wsparcie można przede wszystkim liczyć. A często nie można liczyć na wsparcie krewnych, rodziców czy rodzeństwa.”

„Rodziny z wyboru więcej uwagi poświęcają swojemu związkowi, bo on daje im siłę, by stawić czoła trudnościom związanym z brakiem prawnego uznania. (…) Brak społecznej akceptacji jest kompensowany przez lepsze relacje w związku. Ale to nie znaczy, że brak akceptacji związkom nieheteroseksualnym nie doskwiera”

„Rodzice na ogół wiedzą o związku. Zwykle go akceptują, choć droga do tego bywa długa i trudna. Zdecydowanie częściej wiedzą i akceptują matki niż ojcowie, siostry niż bracia. Ale jednak połowa ojców i jeszcze więcej braci wie i większość z nich akceptuje związki nieheteroseksualne najbliższych”

„Ponad 50% par nieheteroseksualnych nie jest zapraszana przez najbliższą rodzinę na święta czy imieniny”

„Ponad 95% związków między kobietami to związki monogamiczne, w rodzinach męskich jest to 68%. Ale w naszej próbie więcej dłuższych związków było męskich”

„68% nieheteroseksualnych kobiet będących w związkach i mających dziecko, wychowuje je z partnerką. Wśród mężczyzn proporcja jest odwrotna – większość wychowuje dziecko z jego matką biologiczną, ale bez udziału partnera, tylko 10% - z partnerem”

„Dzieci lesbijek w rodzinach z wyboru mają częstsze relacje z ojcami, niż dzieci heteroseksualnych kobiet po rozwodzie i w nowych związkach”



-------------------------------------------------------------------------------------------------

2.

(apropo) jeszcze artykuł z wyborczej:

http://wyborcza.pl/1,75248,16730750,Zwiazki_homo_sa_szczesliwsze_od_rodzin_tradycyjnych_.html

-choć zabawa w statystyki, oprocentowywanie zachowań, skłonności, reakcji wydaje mi się nieco dziwna, ponadto, żeby było śmieszniej, mało miarodajna, ale pamiętam, że na studiach też musiałam robić badania i niestety tabelkować je w taki oto sposób, nigdy za tym zwyczajnie nie przepadałam stąd ten artykuł budzi we mnie nieco sprzeczne odniesienia.


-------------------------------------------------------------------------------------------------

3.





------------------------------------------------------------------------------------------------


4.

KONTRA kropka nad i :    POLECAM !

http://www.tvn24.pl/kropka-nad-i,3,m/zycie-gejow-i-lesbijek-jest-o-wiele-bardziej-nieszczesliwe,473377.html#autoplay


- Olejnik  -normalnie jesteś moją divą!!!
Wielki mój szacun za jej profesjonalizm, wiedzę oraz skuteczność i w prost uwielbiam jej riposty. 
A w powyższym "księdza profesora" po prostu zmiotła - wywiad, który polecam każdemu!!!



------------------------------------------------------------------------------------------------