-Andrzej Wajda (06.03.1926r.- 09.10.2016r) w marcowym wywiadzie dla Gazety Wyborczej:
"Mogę tylko powiedzieć, że miałem szczęście w życiu. I że wychodziłem mu naprzeciw. Nie było tak, że siedziałem zamknięty, a to szczęście przechodziło obok, nie. Ja je zauważałem wszędzie, gdzie dawało mi szansę zrobienia czegoś, spotkania kogoś. Jak ktoś ma szczęście, no to ma, jak nie ma, to trudno przeżyć życie".
[*]