środa, 2 kwietnia 2014

pryma aprylisowe spotkanie po godzinach - pływalnia.


Uwielbiam prostych, zwykłych ludzi, którzy nie boją się swoich głupot a więc i mi przy nich nie jest głupio czasem je popełniać (jechać na basen bez stroju do kąpieli - bezcenne!) .
Będąc z nimi wiem, że mogę być sobą, bez oporów, skrupułów czy sztywności, po prostu dobrze się bawić.

konwersacja w szatni:

- i co teraz?
- poczekaj, przecież mam na sobie czarną bieliznę.
- no i?
- kolor czarny jest przecież uniwersalny!

konwersacja na poziomie:

- nie traktuj życia zbyt poważnie, bo i tak nie wyjdziesz z niego żywa.
- a więc uśmiechaj się póki masz zęby.


taaa: